Krótka wycieczka na Łysicę potrafi zaskoczyć różnicą między spokojnym spacerem a konkretnym podejściem po kamieniach i korzeniach. Opisuję tutaj najlepsze warianty trasy, czasy przejścia, opłaty, przygotowanie sprzętowe oraz zasady obowiązujące w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Dzięki temu łatwiej ocenisz, czy wybrać szybkie wejście ze Świętej Katarzyny, czy dłuższą pętlę przez Kakonin.
Najważniejsze informacje przed wyjściem na szlak
- Najkrótsza trasa prowadzi ze Świętej Katarzyny i ma około 2,5 km w jedną stronę.
- Czas podejścia wynosi przeciętnie 1 godzinę, a cała wycieczka z odpoczynkiem zajmuje 2-3 godziny.
- Łysica ma około 614 m n.p.m., a dostępny dla turystów wierzchołek oznacza krzyż.
- Bilet do ŚPN kosztuje 11 zł normalny lub 5,50 zł ulgowy i obowiązuje przez cały rok.
- Na szlaku są kamienie, korzenie i śliskie fragmenty, dlatego zwykłe miejskie obuwie nie jest dobrym wyborem.
Jak wygląda wejście na Łysicę i czy jest trudne
Łysica jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich i jednym z punktów Korony Gór Polski. Ma dwa wierzchołki, z których wyższy jest wschodni, nazywany Skałą Agaty lub Zamczyskiem. Dla turystów dostępny pozostaje zachodni wierzchołek z krzyżem, natomiast okolice Skały Agaty są wyłączone z ruchu ze względów bezpieczeństwa.
Nie traktuję tej trasy jak wysokogórskiej wyprawy, ale też nie nazwałbym jej zupełnie płaskim spacerem. Największy wysiłek pojawia się w końcowej części podejścia, gdzie ścieżka robi się bardziej kamienista, a wilgoć szybko zamienia korzenie w naturalne przeszkody. Po deszczu trudność rośnie bardziej niż sugerowałaby wysokość szczytu.
Widoki nie są główną nagrodą na samym wierzchołku, ponieważ większość drogi prowadzi przez las. Atrakcją są za to jodłowa puszcza, gołoborza, kapliczka i źródełko św. Franciszka oraz poczucie zdobycia najwyższego punktu regionu.
Najprostsza trasa ze Świętej Katarzyny
To najlepszy wariant dla osób, które chcą szybko zdobyć szczyt i wrócić tego samego dnia bez organizowania transportu między miejscowościami. Oficjalna trasa Świętokrzyskiego Parku Narodowego ma około 2,5 km w jedną stronę, a samo podejście zajmuje przeciętnie 1 godzinę.
Przebieg podejścia
- Startujesz w Świętej Katarzynie, w pobliżu klasztoru bernardynek i wejścia do parku.
- Po zakupie biletu kierujesz się oznakowaną trasą w stronę kapliczki i źródełka św. Franciszka.
- Za kapliczką zaczyna się bardziej leśny fragment, a podejście stopniowo nabiera nachylenia.
- W rejonie Kolana ścieżka staje się wyraźnie bardziej górska. Pojawiają się kamienie, korzenie i drewniane elementy zabezpieczające trasę.
- Po około godzinie docierasz do zachodniego wierzchołka Łysicy z krzyżem i drogowskazem.
W popularnych mapach możesz zobaczyć różne oznaczenia kolorystyczne. Park opisuje ten odcinek jako przyrodniczą ścieżkę edukacyjną oznaczoną kolorem niebieskim, podczas gdy starsze opisy często odnoszą go do czerwonego szlaku. Na miejscu kieruj się aktualnymi znakami i drogowskazami przy wejściu do parku, a nie samym kolorem zapisanym w starej aplikacji.
Na zejście warto przeznaczyć co najmniej 45-60 minut. Przy spokojnym tempie, zdjęciach i odpoczynku cała trasa tam i z powrotem zajmie zwykle 2-3 godziny. Rodzinom z młodszymi dziećmi zalecam zaplanowanie większego zapasu, ponieważ kamienisty odcinek powrotny bywa bardziej męczący niż samo podejście.
Święta Katarzyna czy Kakonin
Święta Katarzyna wygrywa krótkim podejściem i wygodną organizacją. Kakonin jest ciekawą alternatywą dla osób, które wolą spokojniejszy początek, chcą przejść dłuższy fragment grzbietu albo planują wycieczkę bez wracania dokładnie tą samą drogą.
| Wariant | Dystans do szczytu | Orientacyjny czas podejścia | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Święta Katarzyna | około 2,5 km | około 1 godziny | Na krótką wycieczkę i pierwszy górski szlak |
| Kakonin | około 4,2 km | około 1,5-2 godziny | Dla osób chcących iść spokojniej i dłużej |
| Pętla przez Kakonin | około 12-13 km | około 4 godzin | Na pełniejszą wycieczkę po Łysogórach |
Co wybrać przy pierwszej wizycie
Jeżeli masz ograniczony czas, wybierz Świętą Katarzynę i powrót tą samą trasą. To rozwiązanie jest proste, czytelne i pozwala łatwo skrócić wycieczkę, gdy pogoda się pogorszy albo ktoś z grupy zacznie odczuwać zmęczenie.
Wariant z Kakonina prowadzi przez Przełęcz św. Mikołaja i daje więcej satysfakcji osobom, które nie chcą kończyć wyprawy po dwóch godzinach. Nie jest jednak automatycznie łatwiejszy. Mimo łagodniejszego charakteru niektóre odcinki wydłużają marsz, a powrót wymaga dobrej organizacji czasu i sprawdzenia, gdzie zostawiono samochód.
Dobrym kompromisem jest pętla ze Świętej Katarzyny przez Łysicę, Przełęcz św. Mikołaja, Kakonin i ścieżkę dawnej kolejki wąskotorowej. Taki wariant pozwala zobaczyć więcej, ale wymaga już wygodnego obuwia, zapasu wody i rozsądnego planowania, szczególnie jesienią, gdy dzień szybko się kończy.
Jak przygotować się do trasy
Na krótkie wejście nie potrzebujesz ciężkiego plecaka, ale kilka rzeczy realnie poprawia komfort. Ja zacząłbym od obuwia z bieżnikiem, lekkiej kurtki przeciwdeszczowej i wody. Na wariant ze Świętej Katarzyny zabierz przynajmniej 1 litr płynów na osobę, a przy upale lub dłuższej pętli raczej 1,5 litra.
- buty trekkingowe albo sportowe z przyczepną podeszwą,
- warstwa przeciwdeszczowa i cienka bluza,
- telefon z mapą offline oraz naładowany powerbank,
- mała apteczka, plastry na otarcia i folia NRC,
- prowiant, nawet jeśli planujesz tylko krótkie podejście,
- kijki trekkingowe przy problemach ze stawami lub zimą.
Źródełko św. Franciszka jest ciekawym punktem na trasie, ale nie planowałbym całej wycieczki tak, jakby można było bezpiecznie uzupełnić tam zapasy. Wodę najlepiej mieć od początku w plecaku, a jakość naturalnego źródła zawsze traktować ostrożnie.
Przeczytaj również: Jeziora Borów Tucholskich - Które wybrać i jak zaplanować?
Pora roku ma znaczenie
Wiosną i jesienią najwięcej problemów sprawiają błoto, mokre liście i śliskie korzenie. Latem las daje przyjemny cień, lecz podczas upałów trzeba wcześniej rozpocząć marsz. Zimą przydadzą się raczki, szczególnie na twardym oblodzeniu, oraz ciepłe rękawiczki, bo postój na szczycie szybko wychładza dłonie.
Przed wyjściem sprawdź prognozę i komunikat turystyczny parku. Przy silnym wietrze, burzy, intensywnych opadach lub oblodzeniu lepiej przełożyć wycieczkę. Najczęstszy błąd polega na ocenianiu trasy wyłącznie po jej długości, bez uwzględnienia nawierzchni i warunków.
Bilety, parking i zasady w parku
W 2026 roku opłata za wstęp na oznakowane szlaki Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest pobierana przez cały rok. Bilet normalny kosztuje 11 zł, a ulgowy 5,50 zł. Opłatę można kupić online lub zgodnie z organizacją sprzedaży przy wejściu.
W Świętej Katarzynie działa kilka miejsc parkingowych, w tym parkingi prywatne. W weekendy i podczas długich weekendów najlepiej przyjechać rano, ponieważ późniejsze szukanie wolnego miejsca potrafi zabrać więcej czasu niż samo przygotowanie do marszu. Ceny parkingu ustala zarządca, dlatego przed postojem sprawdź aktualną tablicę informacyjną.
Park można zwiedzać od świtu do zmierzchu, wyłącznie po udostępnionych trasach i oznakowanych szlakach. Na odcinku prowadzącym na Łysicę nie wolno poruszać się z psem. Wyjątki dotyczą wskazanych przez park tras w innych częściach obszaru, więc nie należy zakładać, że smycz rozwiązuje problem na każdym szlaku.
Nie rozstawiaj namiotu, nie pal ogniska i nie skracaj drogi przez rezerwat. Jeśli łączysz wycieczkę z noclegiem campingowym, wybierz legalne pole namiotowe albo obiekt noclegowy poza terenem chronionym. To wygodniejsze i pozwala zostawić przyrodę w takim stanie, w jakim się ją zastało.
Co zrobić po zdobyciu szczytu
Na wierzchołku z krzyżem najlepiej zrobić krótki postój, ale nie blokować przejścia innym turystom. Nie schodź na niedostępną Skałę Agaty ani poza wyznaczoną trasę. Gołoborza są delikatnym elementem krajobrazu i właśnie dlatego ruch turystyczny został skoncentrowany na określonych odcinkach.
Jeżeli masz jeszcze czas i siły, wybierz pętlę przez Przełęcz św. Mikołaja i Kakonin. Gdy zależy Ci na spokojnym zakończeniu dnia, wróć do Świętej Katarzyny tą samą drogą, zatrzymując się przy kapliczce i punktach historycznych na początku szlaku.
Najlepszy plan na Łysicę jest prosty. Przy pierwszej wizycie wybierz trasę ze Świętej Katarzyny, przyjedź rano, kup bilet, zabierz wodę i dobre buty, a przed wyjściem sprawdź warunki. Taka organizacja wystarcza, by krótkie podejście było przyjemną górską wycieczką, a nie nerwowym marszem z obawą o pogodę, czas i powrót.